Dodano: 14 listopad 2017, 09:57

Nie dajmy się podzielić

Za nami koniec tygodnia ze Świętem Niepodległości Polski, któremu ponownie nie towarzyszyła radość i uśmiech, lecz kłótnia, obelgi i przekonanie, że jest jedna Polska, ale zamieszkała przez dwa plemiona. Nawet składanie wieńców było powodem do ataku. Jak miałem się poczuć jako katolik, widząc marsz pod hasłem „My chcemy Boga”, w którym bez wstydu niesiono hasło „Śmierć wrogom ojczyzny” i wiele innych sprzecznych z chrześcijaństwem? W tej atmosferze nie dziwi, że w wiadomościach nie pojawiła się żadna informacja, iż w niedzielę 12 listopada minęła 28 rocznica mszy świętej w Krzyżowej. No bo jak w atmosferze wrogości celebrować wydarzenie zwane „mszą pojednania”? Jak myśleć o kontynuacji procesu pojednania z Niemcami, jeśli nawet pojednanie w ramach własnego narodu jest w odwrocie?

A właśnie w tym wszystkim znalazłem powody do radości. Pamiętam bowiem obawy, jakie nam towarzyszyły wtedy w drodze do Krzyżowej i z jaką radością zobaczyliśmy się nawzajem. Tysiące ludzi z całego Śląska z flagami i transparentami niemieckimi. Wracaliśmy z nową dumą bycia Niemcami w Polsce, a po słynnym znaku pokoju pomiędzy Helmutem Kohlem i Tadeuszem Mazowieckim z przekonaniem, że w demokratycznej Polsce będziemy mogli być na powrót otwarcie Niemcami i żyć własną kulturą na Śląsku.

Kiedy więc w minioną sobotę w Toruniu spotkałem się z kilkudziesięcioma przedstawicielami naszych organizacji z byłych Prus Wschodnich, od Elbląga po Piłę, od Lęborka po Toruń, kiedy w niedzielę wziąłem udział w jubileuszu 25-lecia organizacji młodzieżowej BJDM, a potem w Bytomiu, dzięki prężnej grupie Niemców ze Stolarzowic, w przedstawieniu sztuki Eichendorffa „Marmorbild”, zrozumiałem, że Niemcy w Polsce tych 28 lat nie zmarnowali. Nie wszystko nam się udało, wiele ciągle przed nami, ale jesteśmy razem i dopóki nie damy się podzielić osiągniemy razem i lepsze szkolnictwo, i lepszą wspólnotę. Niech wykopane w Polsce rowy będą ostrzeżeniem, co może się stać z mniejszością niemiecką, jeśli się skłóci wzajemnie i zapomni o ideałach, które nas połączyły.

Autor: Bernard Gaida

Dodaj komentarz