Log in

Nie marnujmy głosu

Nie marnujmy głosu Quelle: Ryszard Galla, Facebook

W obliczu wyborów stojących przed nami w nadchodzącą niedzielę coraz to od nowa słychać o różnych wątpliwościach wyborców. Wydaje się, że nadal pokutuje umiejętnie przez niektóre media kolportowany fałsz, że poseł z mniejszości niemieckiej ma zagwarantowane miejsce w Sejmie.

Gdybyśmy mieszkali na Węgrzech, to tak byłoby w istocie, ale mniejszości narodowe w Polsce takiego przywileju jak na Węgrzech nie posiadają. Ponadto tylko w województwie opolskim istnieje lista KWW Mniejszość Niemiecka, która obok list innych partii politycznych znajdzie się na kartach do głosowania. Jeszcze w województwie śląskim kandydata mniejszości niemieckiej można znaleźć na liście Koalicji Obywatelskiej, ale już nigdzie więcej mniejszość niemiecka wyborczo nie zaistniała. Tym bardziej więc mobilizacja wyborców z naszego środowiska jest tak ważna.

Poseł mniejszości niemieckiej, którym do tej pory był Ryszard Galla, jak każdy inny poseł jest decydentem we wszystkich sprawach, którymi Sejm się zajmuje. Podobnie senator. W tym właśnie punkcie pojawia się kolejna wątpliwość wyborców, którzy powątpiewają, czy siłą jednego bądź dwóch głosów można w parlamencie cos zdziałać. Matematycznie niewiele, ale merytorycznie bardzo dużo. I na to jest mnóstwo przykładów.

Chociażby fakt, że dzięki obecności naszego jednego posła udało się w mijającej kadencji uchronić pomniki poległych niemieckich żołnierzy od zmiany ustawowej, która wymuszałaby ich likwidację. Oczywiście można też podać przykłady odwrotne, gdy pomimo starań nie udało się czegoś powstrzymać. Przykładem jest dyskryminacyjny wymóg posiadania wyłącznie polskiego obywatelstwa w przypadku wykonywania zawodu sędziego. Niestety, tutaj również posłowie opozycji nie uznali tej zmiany za na tyle ważną, by poprzeć naszego posła. Niechaj to, ale także nasze samotne zmagania z MEN, które ogranicza dostęp do nauki języka niemieckiego w naszych szkołach, pokażą, że w sprawach ściśle mniejszościowych żadna partia polityczna nie jest skłonna się po naszej stronie angażować.

To przykre i wieloletnie doświadczenie. Doświadczenie, które uczy, że śląski głos tylko wtedy naprawdę nie jest zmarnowany, gdy pada na kandydata z mniejszości niemieckiej.

Bernard Gaida

Więcej w tej kategorii: « Oblicza kampanii