Log in

XXIV. Pielgrzymka Trzech Narodów

W sobotę 21 września br. w sanktuarium Panny Marii Pomocnej w Zlatych Horach odbyła się XXIV. Pielgrzymka Trzech Narodów, mająca charakter dziękczynienia za beatyfikację o. Richarda Henkesa, pallotyna, który jako męczennik oddał swoje życie w obozie koncentracyjnym w Dachau. Swoje życie poświęcił dla innych, pokonał bariery narodowe i uprzedzenia. (Więcej informacji na temat o. Henkesa znajdziecie państwo na naszej stronie: http://vdg.pl/pl/portal/aktualnosci/blog/item/5035-porozumienie-miedzy-narodami-z-richardem-henkesem ). W pielgrzymce uczestniczyło około 1000 osób z Polski, Niemiec oraz Czech. W tegorocznej pielgrzymce przewodniczył ks. bp. Frantiśek V. Lubowicz, ordynariusz diecezji Ostrava-Opava, podczas uroczystej Eucharystii homilie wygłosił ks. bp. Rudolf Pierskała z diecezji opolskiej.

Na pielgrzymce miałam przyjemność poznać pana Andrzeja Mały, byłego przewodniczącego koła DFK Opole-Grudzice, który po raz siedemnasty zorganizował pielgrzymkę Trzech Narodów do Zlatych Hor koła DFK Opole-Grudzice.

Podczas rozmowy, dowiedziałam się dlaczego ta pielgrzymka jest odprawiana w trzech językach. „Tu przed wojną praktycznie nie było Czechów. Mimo, że to była Czechosłowacja, to tu praktycznie Czechów nie było. Tu mieszkali Niemcy sudeccy. Przed wojną w Zlatych Horach, w czasie spisu, to była Czechosłowacja. Czechosłowacja istnieje od 1918 roku, podobnie jak Polska na nowo uzyskali niepodległość i to należało do Czechosłowacji, ale w Zlatych Horach na około pięć tysięcy mieszkańców w spisie powszechnym tam kilku z nich to byli Czesi a reszta to byli Niemcy, tam trochę żydów, ale to też na palcach jednej ręki można ich było policzyć. Tych Czechów to było siedemdziesiąt kilka osób. To byli głównie urzędnicy, pracownicy poczty, policjanci, pracownicy kolei. To byli tacy ludzie. Tu nie było Czechów takich od urodzenia. Teraz może są z tych, którzy przed wojną jacyś pojedynczy zostali. Tu się mówiło po niemiecku. Hans Niekrawietz w swojej powieści „Wiatr od Odry”, jeden rozdział poświęcił właśnie tej pielgrzymce. Tutaj chodziły pielgrzymki z Opola, ludzie szli pieszo, tu pielgrzymowali. Także to było sanktuarium bardzo ważne dla Śląska, Górnego Śląska, tego niemieckiego Górnego Śląska. Tu właśnie po Górze Św. Anny było drugie najważniejsze sanktuarium”.

IMG 20190921 095834

IMG 20190921 095845IMG 20190921 095558IMG 20190921 110312IMG 20190921 110402IMG 20190921 114645IMG 20190921 123858

 

Ostatnio zmieniany środa, 25 wrzesień 2019 15:21