Log in

Centrum Dokumentacyjno-Wystawiennicze Niemców w Opolu poszukuje pracowników!

Powstające w Opolu Centrum Dokumentacyjno-Wystawiennicze Niemców w Polsce poszukuje pracowników na dwa ostatnie stanowiska:

  • Specjalista ds. promocji i wystaw
  • Specjalista ds. gromadzenia i opracowania zbiorów

Zapraszamy do aplikowania na ww. stanowiska - rekruracja trwa do 5 października. Więcej informacji na stronie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu TUTAJ.

Stellenausschreibung dauert bis zum 5. Oktober / Nabór pracowników trwa do 5 października

Schlesien Journal 25.05.2021

Oczekiwanie na zgodę na montaż dwujęzycznych znaków w gminie Rudnik w powiecie ratiborskim trwa już od dwóch lat. Mimo, że dwujęzyczne znaki są prawem mniejszości. Otwarcie Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczego Mniejszości Niemieckiej w Polsce planowane jest na jesień. Będzie to pierwsza tego typu instytucja w Polsce. Akademia to nowy projekt Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej, który powinien pomóc młodym ludziom w jeszcze skuteczniejszej pracy. Na małym cmentarzu ewangelickim w Brzeziu w Opolu jest jeszcze około 50 grobów. W minioną sobotę przeprowadzono tam spontaniczną operację porządkowania tego miejsca spoczynku.

  • Dział: Video

Bernard Gaida, przewodniczący VdG, o Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczym Niemców w Polsce, spisie powszechnym i prawach mniejszości narodowych

W miniony piątek Bernard Gaida, przewodniczący VdG w Polsce, rozmawiał na antenie radia Opole o Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczym Niemców w Polsce, spisie powszechnym i prawach mniejszości narodowych. Zapis fragmentów rozmowy prezentujemy poniżej.

Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce wraz z Wojewódzką Biblioteką Publiczną w Opolu powoła i będzie prowadził centrum Dokumentacyjno-Wystawiennicze Niemców w Polsce. Jakie będą jego cele i zadania?

Będzie to przede wszystkim stała wystawa pokazująca drogę, jaką na przestrzeni wieków przebyła społeczność niemiecka w Polsce. Nie będzie się ograniczać jedynie do historii, ale prezentować też będzie współczesność m.in. na tle prawa mniejszościowego na terenie Europy. Centrum będzie miało ogromne znaczenie informacyjno-edukacyjne. Wystawa ma uwzględniać wszystkie aspekty i wszystkie okresy, które za nami stoją. Centrum powstaje w Opolu, tutaj będzie funkcjonowało, ale będzie pokazywało całą mniejszość niemiecką w Polsce, czyli zarówno na Śląsku, jak i na Warmii, Mazurach, na Pomorzu i na Dolnym Śląsku.

W Polsce trwa odbywający się co 10 lat spis powszechny ludności. Jakie znaczenie ma on dla Mniejszości Niemieckiej?

Poprzednie dwa spisy powszechne pokazują, że ok. 150 tysięcy osób deklarowało przynależność do Mniejszości Niemieckiej. My szacujemy się na liczbę prawie dwukrotnie wyższą. Tak niestety jest z mniejszościami narodowymi - i u nas i wszędzie, że ich wielkość zwykle jest niedoszacowana. Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych z wynikami spisu powszechnego wiąże niektóre elementy praw wynikających z tej ustawy. Takim bezpośrednim oddziaływaniem jest prawo do funkcjonowania dwujęzycznych szyldów miejscowości, czy też stosowania języka pomocniczego w postępowaniu administracyjnym, urzędowym. Pośrednio ten wynik oddziałuje na szereg elementów polityki mniejszościowej państwa. To jest wsparcie udzielane na działania kulturalne mniejszości. Jest też pośredni wpływ na oświatę i szkolnictwo i występowanie w nich języków mniejszościowych. Dla samych mniejszości narodowych wynik spisu ma charakter autoidentyfikacji. Dla nas ma to znaczenie, aby wiedzieć, ilu ludzi odważa się zadeklarować swoją niepolską narodowość. (...) Apelowaliśmy wielokrotnie do GUS, który jest organizatorem spisu, o to, żeby bardzo silnie podkreślał anonimowość tego spisu, czyli o to, że dane podane przez respondentów są w urzędzie statystycznym anonimizowane i tylko użyte do danych statystycznych i żadnych innych. To jest z punktu widzenia mniejszości informacja bardzo ważna.

Czy sytuacja mniejszości niemieckiej w Polsce jest inna, niż na przykład w Czechach, w Rumunii i na Węgrzech?

Sytuacja mniejszości niemieckiej w Europie Środkowo-wschodniej różni się znacznie pomiędzy poszczególnymi krajami. Podam jedną z naszego punktu widzenia najważniejszą różnicę. (...) W Rumunii istnieje system oświaty dla mniejszości niemieckiej od przedszkola do szkół wyższych z językiem wykładowym niemieckim. W Polsce nie funkcjonuje ani jedna szkoła z językiem wykładowym niemieckim; mowa tu o szkołach w państwowym systemie oświaty, ale również szkoły stowarzyszeniowe funkcjonują tylko jako szkoły uczące w dwóch językach. W Rumunii jest to nauczanie w języku niemieckim w 100%. Na Węgrzech z kolei również rozwija się bardzo silnie duże wsparcie państwa do rozwijania nauczania z językiem wykładowym niemieckim. (...) Nie musimy się porównywać wyłącznie z innymi mniejszościami niemieckimi, bo jeżeli spojrzymy na mniejszość polską na Litwie, to ona też dysponuje systemem szkolnictwa w języku wykładowym polskim. Tego niestety nie udało się w Polsce zbudować przez 30 lat demokracji.

Z Bernardem Gaidą rozmawiał Jan Poniatyszyn.
Pełną treść rozmowy można odsłuchać na stronie internetowej Radia Opole TUTAJ.

  • Dział: Media
Subskrybuj to źródło RSS