Log in

FUEN potępia cięcia w finansowaniu nauczania języków mniejszości w Polsce

Federalistyczna Unia Europejskich Grup Narodowościowych FUEN jest głęboko oburzona przyjętą przez Sejm, izbę polskiego parlamentu, w piątek 17.12.2021 r. nowelizacją ustawy budżetowej na rok 2022, przewidującą znaczne obniżenie subwencji oświatowej na nauczanie języków mniejszościowych na kwotę 39,8 mln zł (około 10 mln euro). Redukcja wymierza głównie w nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej, może mieć jednak równie poważny wpływ na możliwości dydaktyczne innych uznanych w Polsce mniejszości.  

Mniejszość niemiecka w Polsce ma prawo do wspierania w państwowym systemie szkolnictwa swojego języka ojczystego tak, aby pozostał on istotną częścią jej tożsamości kulturowej. Na podstawie ratyfikowanych przez Polskę Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych oraz Europejskiej karty języków regionalnych lub mniejszościowych, Niemcy w Polsce, jako autochtoniczna mniejszość narodowa, mają prawo do tego niezbędnego wsparcia. Tylko dzięki temu wsparciu państwa możliwe jest utrzymanie nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości. Jeśli cięcia budżetowe utrzymają się zgodnie z planem, będzie to nowy i głęboki cios dla członków mniejszości niemieckiej w Polsce.

Przewodniczący AGDM i przewodniczący Zarządu ZNSSK w Polsce Bernard Gaida wyjaśnił w oficjalnym liście do członków Senatu RP: "Obniżenie subwencji oświatowej to przede wszystkim obniżenie standardów edukacyjnych naszych dzieci, kolejnych pokoleń obywateli polskich należących do mniejszości narodowych i etnicznych. Ponadto te działania mogą realnie wpłynąć na przyszłość wielu szkół wiejskich w regionach zamieszkiwanych przez mniejszości."

Przewodniczący FUEN Loránt Vincze jest zbulwersowany cięciami w finansowaniu i oświadcza: "To niezrozumiałe, że mniejszość narodowa pozbawiana jest środków do nauki języka ojczystego, a tym samym podstawy dalszego istnienia i rozwoju jej tożsamości". Vincze zapewnia mniejszość niemiecką o największym poparciu Prezydium FUEN: "FUEN będzie wspierać mniejszość niemiecką w Polsce wszelkimi dostępnymi środkami i poruszy ten temat w rozmowach politycznych na najwyższym szczeblu. Uważamy, że na prawa i finansowanie mniejszości narodowych mieszkających w Polsce nie mogą mieć wpływu działania mające na celu zwiększenie wsparcia dla Polonii za granicą".

FUEN wzywa przywódców politycznych Rzeczypospolitej Polskiej do wycofania planowanych cięć w finansowaniu i do zapewnienia dalszego istnienia lekcji niemieckiego dla członków mniejszości niemieckiej.

Źródło: FUEN

"Nasz język, nasza tożsamość"

W dniu wczorajszym (13 stycznia 2022) Olsztyńskie Stowarzyszenie Mniejszości Niemieckiej zorganizowało konferencję prasową pn. „Nasz język, nasza tożsamość”, aby wyrazić sprzeciw wobec krzywdzącej środowisko mniejszości narodowych i etnicznych decyzji podjętej przez posłów na posiedzeniu sejmu w dniu 17 grudnia 2021, w sprawie przegłosowania i przyjęcia ustawy budżetowej, która zawiera poprawkę poselską zmniejszającą finansowanie nauki języka mniejszości narodowych i etnicznych w szkołach o prawie 40 milionów złotych.

Jarosław Słoma: Traktujmy mniejszości narodowe na Warmii i Mazurach, ale i też w całej Polsce tak, jak chcielibyśmy, aby była traktowana Polonia w krajach, które zamieszkuje.

Sabina Reguła: Region Warmii i Mazur to najbardziej wielokulturowy region w Polsce, ta wielokulturowość ubogaca ten region i mieszkańców naszego województwa. To tutaj największymi przedstawicielami mniejszości narodowych i etnicznych jest mniejszość niemiecka oraz ukraińska. Zatem w województwie warmińsko-mazurskim są szkoły z nauczanym językiem ukraińskim, oraz szkoły z dodatkową nauką języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej. Trzeba pamiętać, że rodzice tych właśnie uczniów są pełnoprawnymi obywatelami Polski, obywatelami płacącymi podatki w Polsce. A tych uczniów przez decyzję obcięcia subwencji oświatowych na zajęcia dla nich przeznaczone będzie się dyskryminować.

Miron Sycz: Warto podziękować Senatorom RP za ich przyzwoitą postawę i warto się zwrócić do Sejmu, aby tą poprawkę Senatu przyjął. To wszystko jest przed nami, mamy nadzieję, że ta konferencja też przyczyni się do tego, aby posłowie przynajmniej naszego regionu Warmii i Mazur zachowali się przyzwoicie.

W konferencji wzięli udział:

Miron Sycz – Wicemarszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego
Jarosław Słoma – Przewodniczący Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych przy Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego
Bernard Gaida – Przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce
Sabina Reguła – Przewodnicząca Nidzickiego Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej, nauczyciel języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej oraz doradca metodyczny języka mniejszości narodowej
Lubomira Tchórz – dyrektor Zespołu Szkół z Ukraińskim Językiem Nauczania w Bartoszycach
Moderował: Michał Schlueter – Wiceprzewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce

Źródło: Olsztyńskie Stowarzyszenie Mniejszości Niemieckiej. Z pełną treścią konferencji można zapoznać się poniżej: 

Związek Stowarzyszeń Niemieckich Warmii i Mazur natomiast opublikował stanowisko w sprawie zmniejszenia subwencji na nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości w szkołach:

Związek Stowarzyszeń Niemieckich Warmii Mazur reprezentujący obywateli Polski pochodzenia niemieckiego żąda zaniechania działań zmierzających do zmniejszenia subwencji oświatowej dla polskich szkół na nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości, gdyż są działania ograniczające nasze konstytucyjne prawo, a także - szkodliwe dla stosunków polsko-niemieckich.

Konstytucji RP w artykuł 35 ust. 1 mówi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury”. (...) 

Organizację nauczania języka mniejszości narodowej szczegółowo reguluje Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 18 sierpnia 2017 r. Określa ono m.in. liczbę godzin tygodniowo i liczebność grup. Ograniczenie o ok. 40 mln zł subwencji oświatowej spowoduje, że minister edukacji zmieni swe rozporządzenie z 2017 r. Liczba godzin języka niemieckiego zostanie zmniejszana z 3 do 1 tygodniowo. To poniżej jakiegokolwiek minimum, zapewniającego efektywna naukę.

W artykule 21 Traktatu o dobrym sąsiedztwie z 1991 r. Polska i Niemcy zobowiązały się do zapewnienia członkom grup mniejszościowych odpowiednich możliwości nauczania ich języka ojczystego w publicznych placówkach oświatowych. Czy zmniejszenie subwencji jest zapewnieniem odpowiednich możliwości?

Pełna treść stanowiska na stronie Związku TUTAJ.

 

 

Schlesien Journal 04.01.2022

  • Christoph Ralla urodził się w 1930 w Otmicach, gdzie mieszka do dziś. O swoim Heimacie wie bardzo dużo i pamięta o wielu wydarzeniach z przeszłości.
  • 29 grudnia Mniejszość Niemiecka w woj. Śląskim zorganizowała konferencję prasową na temat planowanego ograniczenia środków na naukę języków mniejszości narodowych.
  • Niemieckie Towarzystwo Oświatowe zorganizowało warsztaty nt. języka niemieckiego i tworzenia filmów.
  • Dział: Video

Nie pozwólmy

Kilka tygodni temu wszyscy zostaliśmy zmobilizowani przez posła Janusza Kowalskiego do wyjątkowego działania, żeby nie powiedzieć – do walki. Od 17 grudnia grozi nam kolejne, silne uderzenie w nauczanie języka niemieckiego. Kolejne, bo przecież już cichutko, pod pretekstem nowej interpretacji przepisów, zabrano uczniom w starszych klasach dwie lub trzy lekcje niemieckiego tygodniowo.

PZPR, która mistrzowsko powiązała idee socjalizmu i nacjonalizmu, znała zapewne myśl Wilhelma von Humboldta: „Prawdziwą ojczyzną jest właściwie język. To on determinuje tęsknotę za nią, a oddalić kogoś od ojczyzny można zawsze najszybszą i najłatwiejszą drogą, choć także najbardziej cicho, dzięki językowi”. Stąd też każdy nacjonalizm uderzał w inny niż własny język, jego naukę i posługiwanie się nim. Drastyczne obniżenie finansowania nauki z wykorzystaniem Sejmu ma temu służyć.

Ale nieoczekiwanie widzimy, że tym razem pojawił się opór. Opór nas samych oraz tych, którzy zrozumieli, że ta pozornie wyłącznie budżetowa decyzja w istocie jest zamachem na prawa mniejszości, na prawa obywatelskie i na wartość własnego języka dla tożsamości człowieka. Ten opór może będzie najbardziej pozytywnym efektem obecnej sytuacji. W obronie języka niemieckiego stanęli tym razem obok mnie i innych pełniących funkcje w mniejszości także: młodzi, szereg działaczy, przyjaciele nas Niemców na Śląsku, Pomorzu, Warmii i Mazurach, Polacy zdający sobie sprawę z wagi wykształcenia, ale także środowiska śląskich organizacji deklarujących nagle, że język niemiecki to także ich dziedzictwo kulturowe.

Posłowie, którzy zagłosowali za stopniowym ograniczaniem finansowania języków mniejszości, jak nikt wcześniej uświadomili wielu z nas, jaką wartość dla nas stanowi język niemiecki. Przecież nikt nie walczy z czymś bezwartościowym. Może miał więc rację ten, kto mi powiedział, że jeśliby nie było posła Kowalskiego, to należałoby go wymyślić. Tak wyraźnej solidarności z językiem niemieckim, naszym bazującym na nim dziedzictwie od 30 lat nie udało się wywołać. Niechaj ona nam zapadnie w serca i tam pozostanie, uruchamiając większą potrzebę przywracania tego języka w nas, naszych domach i na ulicach. Przywołując słowa Adama Mickiewicza: „ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił”, dostrzegamy wartość, którą chcą nam zabrać. Nie pozwólmy!

Bernard Gaida

  • Dział: Blogi

Rzecznik Praw Obywatelskich: Ograniczanie wydatków budżetu – nie kosztem nauczania języka mniejszości narodowych

23 grudnia 2021 r. wspólnie z przewodniczącymi VdG TSKN w Opolu poseł mniejszości niemieckiej Ryszard Galla wystąpił z pismem do Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) w sprawie obniżenia przez Sejm części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego o 39 milionów 800 tysięcy złotych, które ma dotyczyć zmniejszenia finansowania nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej. W piśmie tym zwrócili się do Pana Rzecznika z prośbą o podjęcie interwencji we właściwych organach. W odpowiedzi RPO wystąpił z odpowiednim pismem do premiera Mateusza Morawieckiego i marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego:

"Jako Rzecznik Praw Obywatelskich nie mogę zgodzić się na to, aby ograniczanie wydatków odbywało się kosztem społeczności lub grup, które i tak często doświadczają marginalizacji w różnych sferach życia społecznego czy kulturalnego, i do których wspierania instytucje państwowe są w sposób szczególny zobowiązane" pisze Marcin Wiącek.

Dalej w oświadczeniu czytamy: "Konsekwencją może być także pogorszenie sytuacji prawnej wszystkich grup mniejszościowych o których mowa w ustawie z 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Chodzi o obywateli polskich należących do mniejszości: białoruskiej, litewskiej, łemkowskiej, niemieckiej, ormiańskiej, słowackiej, romskiej, rosyjskiej, ukraińskiej, żydowskiej oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym – kaszubskim."

Zgodnie z Konwencją ramową Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych z 1995 r. Polska jest zobowiązana do wspierania i tworzenia warunków koniecznych do utrzymywania i rozwijania przez osoby należące do mniejszości narodowych ich kultury, jak również zachowania zasadniczych elementów ich tożsamości. Chodzi m.in. o uznanie prawa każdej osoby z mniejszości narodowej do nauki jej języka. Jakiekolwiek braki skutecznego egzekwowania tych uprawnień mogą świadczyć o naruszaniu przez Polskę zobowiązań Konwencji.

"Doceniając także dotychczasowy wysiłek podległych Panu Premierowi organów i instytucji, liczę również na bardziej zdecydowane kroki w zakresie ochrony praw mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce", podkreśla RPO.

Pełna treść oświadczenia dostępna jest na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich TUTAJ. 11 stycznia 2022 ustawą budżetową na 2022 r. ma się zająć Senat.  

Eksperci i samorządowcy: "Podejmowane decyzje uderzają w najmłodszych"

Ograniczenie środków na nauczanie języków mniejszości narodowych i etnicznych uderzy, wbrew zamiarowi pomysłodawców, nie tylko w mniejszość niemiecką, ale i inne mniejszości. Będzie miało również głębokie, daleko idące konsekwencje. Pojawia się w tej sprawie coraz więcej niezależnych głosów różnych środowisk:

Warmia, Mazury i Powiśle będąc regionem, który swoją siłę czerpie z wielokulturowości, pozbawione omawianych środków na nauczanie języków ojczystych mniejszości narodowych i etnicznych, będzie szczególnie narażony na szkodliwe skutki, jakie wynikną z pozbawienia placówek edukacyjnych funduszy, dzięki którym realizowana jest od dziesięcioleci pożyteczna aktywność mniejszości narodowych i etnicznych w województwie.

Pełna treść stanowiska.

Poprawka ta może mieć ogromy wpływ na dalszy rozwój gminy Prószków jak i całego regionu, godzi ona bowiem w budżety samorządów utrzymujących częstokroć niewielkie placówki edukacyjne. Bezpośrednie konsekwencje będą odczuwalne dla dzieci, ich językowej edukacji i dostępie do placówek edukacyjnych. (...) Apelujemy do Prezesa Rady Ministrów i Ministra Edukacji Narodowej i Nauki o ponowne przeanalizowanie skutków tej poprawki. Równocześnie apelujemy do Senatu RP o odrzucenie tej poprawki.

Pełna treść stanowiska (s. 6). 

Sytuacja ta świadczy o braku szacunku większości parlamentarnej PIS dla zasad demokratycznego państwa i dobrosąsiedzkich stosunków międzynarodowych dostępnych każdemu obywatelowi zamieszkującemu terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w tym przede wszystkim obywatelom mniejszości. Ze szczególnym oburzeniem przyjmujemy fakt, iż podejmowane decyzje uderzają w najmłodszych – dzieci i młodzież ze środowisk mniejszościowych, którym ogranicza się prawa do pielęgnowania własnej kultury i języka w systemie szkolnym.

Pełna treść stanowiska.

  • Opinia ekspercka:

Dla obywateli państwa polskiego należących do mniejszości (...) decyzja ta oznacza ograniczenie możliwości realizacji przyznanych im praw i co nie bez znaczenia, podważa zaufanie do państwa polskiego, które w odniesieniu do własnych obywateli stosuje niedopuszczalną przez prawo międzynarodowe w obszarze ochrony mniejszości zasadę wzajemności. (...) Uważamy, podobnie jak przedstawiciele środowisk wszystkich mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce, władz samorządowych i akademickich, decyzję Sejmu RP z dnia 17 grudnia 2021 r. dotyczącą obniżenia o niemal 40 mln zł w budżecie państwa na 2022 r. subwencji przysługującej z tytułu nauczania języków mniejszościowych i języka regionalnego w Polsce za naruszającą stabilność zasad polityki państwa wobec mniejszości przyjętych po przełomie demokratycznym 1989 r., uderzające szczególnie w najmłodsze pokolenie mniejszości, któremu ogranicza się prawo do pielęgnowania własnej kultury i języka oraz łamiące międzynarodowe zobowiązania naszego kraju do ochrony tożsamości osób należących do mniejszości.

Bogumiła Berdychowska-Szostakowska, specjalizująca się w historii Ukrainy i stosunkach polsko-ukraińskich
dr hab. Ewa Michna, prof. UJ, polityka tożsamości, ochrona mniejszości narodowych i etnicznych
prof. UW, dr hab. Sławomir Łodziński, socjolog, specjalizujący się w ochronie praw mniejszości

Pełna treść stanowiska.

Przypominamy: również i Państwo mogą zabrać głos w tej sprawie! Zachęcamy do podpisania petycji.

Głos Polonii w sprawie zamiaru cięcia subwencji oświatowej

W sprawie zamiaru wprowadzenia poprawki do budżetu na rok 2022, dla mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce skutkującej drastycznym ograniczeniem środków na nauczanie języka ojczystego, wypowiedziała się również Polonia w Niemczech. Fragmenty wystosowanego pisma prezentujemy poniżej; całość – w zamieszczonych pod artykułem zdjęciach.

My, nowa generacja zaangażowanych Europejczyków z polskim paszportem działających aktywnie na rzecz wizerunku Polski i poprawy sytuacji dyskryminowanych Polaków w Niemczech nie zgadzamy się na polityzację Polonii i używanie jej do wewnątrzkrajowych politycznych rozgrywek.

Planowane obcięcie subwencji oświatowej dla grup uznanych Ustawą z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, motywowane odebraniem ustawowych praw mniejszości niemieckiej w Polsce, nie jest tym rozwiązaniem, którego potrzebujemy.

Nie godzimy się na wdrażanie rozwiązań rzekomo korzystnych dla nas, bez prowadzenia z nami rozmów na temat aktualnych potrzeb Polonii, jak i bez znajomości kompleksowej sytuacji.

Potwierdzeniem naszego stanowiska jest fakt braku oparcia działań rządu i polskiej administracji publicznej Rzeczypospolitej Polskiej w kwestiach sytuacji polskiej społeczności w Niemczech o aktualne ekspertyzy i wiedzę ze środowisk polonijnych w Niemczech. Takie postępowanie jest zaprzeczeniem wartości demokratycznych i wyrazem braku szacunku wobec idei społeczeństwa obywatelskiego.

My nie chcemy i przede wszystkim nie potrzebujemy wsparcia kosztem marginalizacji innych. Odebranie subwencji oświatowej dla mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym - kaszubskim to akt nieetyczny i krótkowzroczny, który nie uwzględnia negatywnych konsekwencji społecznych wewnątrz kraju, jak i poza jego granicami.

Odebranie dzieciom należącym do mniejszości możliwości nauki języka ich pochodzenia jest wbrew obowiązującej w Polsce Ustawie z 2005 r., Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r., a przede wszystkim wbrew dążeniu do wychowania wykształconej nowej generacji Polaków, działającej w Polsce i w Europie, podejmującej w przyszłości pracę na miarę kwalifikacji w różnych krajach, w tym w Niemczech. (...)

Żądamy odrzucenia poprawki oraz znalezienia innego rozwiązania na poprawę stanu nauczania języka polskiego w Niemczech. Tym bardziej, że Polonia w Niemczech pielęgnuje przyjazne i dobrosąsiedzkie relacje z mniejszością niemiecką w Polsce, oparte na wzajemnym szacunku i wspólnej realizacji celów, chociażby w myśl Traktatu z 1991 roku .

Polnisches Bundesnetzwerk Partizipation und Soziales e.V.

 Polnisches Bundesnetzwerk - Stellungnahme / Polnisches Bundesnetzwerk - Stanowisko Polnisches Bundesnetzwerk - Stellungnahme / Polnisches Bundesnetzwerk - Stanowisko

W dniach 19-21 września 2021, podczas V Kongresu Organizacji Polskich, organizacje polskie w Niemczech wystosowały również postulaty, ukierunkowane na problemy tej społeczności w Niemczech. Na prośbę Polonii publikujemy je w całości poniżej:

Polnisches Bundesnetzwerk - Stellungnahme / Polnisches Bundesnetzwerk - Stanowisko Polnisches Bundesnetzwerk - Stellungnahme / Polnisches Bundesnetzwerk - Stanowisko

Mniej środków na nauczanie języka mniejszości?

W dniu wczorajszym (15.12.2021) została przyjęta poprawka do projektu ustawy budżetowej na 2022 r. zgłoszonej przez posła Solidarnej Polski Janusza Kowalskiego, zakładającej obniżenie subwencji oświatowej w części ogólnej dla samorządów o kwotę 39 milionów 800 tysięcy złotych. Zmiany będą miały bezpośredni wpływ na środki przeznaczone na naukę w szkołach języka niemieckiego jako języka ojczystego. W piątek, podczas posiedzenia plenarnego, odbędzie się głosowanie nad poprawką.

Według posła Kowalskiego postanowienia polsko-niemieckiego Traktatu dobrosąsiedzkiego nie są realizowane, a środki finansowe, przeznaczane na naukę języka niemieckiego przez dzieci i młodzież mniejszości niemieckiej w Polsce, powinny być przekazane na finansowanie nauki języka polskiego w Niemczech. Poseł Kowalski zapomina jednak o tym, że w Niemczech, ze względu na federalną strukturę kraju, edukacja znajduje się w gestii poszczególnych landów. I tak, o ile w danej szkole wystarczająca jest liczba dzieci, których rodzice deklarują chęć uczęszczania na lekcje języka polskiego jako języka ojczystego, jest im to umożliwiane; tak, jak to jest na przykład w Nadrenii-Północnej Westfalii, gdzie wnioski o naukę języka polskiego w roku szkolnym 2019/2020 złożyli rodzice prawie 5 tysięcy dzieci.

„Według mojej oceny i doświadczenia poprawka zostanie przez rządzących przegłosowana i będzie obowiązywała”, komentuje poseł mniejszości niemieckiej, Ryszard Galla. „Dla mnie najważniejsze jest, w jaki sposób będzie ona realizowana przez ministerstwo, które zobowiązane jest do stosowania przepisów prawnych, konstytucji, ustawy o mniejszościach i ustawy oświatowej. W najbliższym czasie złożę interpelację, w której zażądam wyjaśnienia, jaki skutek będzie to miało na dzieci, uczące się języka niemieckiego jako języka ojczystego”, uzupełnia.

Jeszcze wczoraj w swoim wystąpieniu poseł Galla apelował przeciwko zmianom w budżecie. Z uwagi na ograniczony czas, jaki poseł miał do dyspozycji, podczas wystąpienia nie wygłosił wszystkich wątków, zawartych w przygotowanym wcześniej przemówieniu. Pełną jego treść prezentujemy poniżej.

Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Szanowny Panie Ministrze, Szanowny Panie Premierze,

jeżeli jeszcze przed kilkoma tygodniami ktoś by mi powiedział, że II czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na 2022 r. może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości mniejszości niemieckiej w Polsce, niestety od tej negatywnej strony, to pomyślałbym, że nie jest to możliwe, bo przecież projekt ustawy budżetowej na 2022 r. był bardzo korzystny dla mniejszości narodowych i etnicznych. Wobec tego nie zakładałem, że z mojej strony zaistnieje jeszcze konieczność podjęcia jakichś konkretnych działań w tym obszarze. Niestety, ostatnie wydarzenia zmuszają mnie do podjęcia stanowczej interwencji. Co mam konkretnie na myśli? Chodzi o poprawkę do projektu ustawy budżetowej na 2022 r., której chęć złożenia w II czytaniu ogłosił niedawno w mediach społecznościowych jeden z posłów Zjednoczonej Prawicy. Poseł ten zaznaczył też, że poprawka ta ma poparcie MEN.

O jaką konkretnie poprawkę chodzi? Już Państwu tłumaczę, bo być może nie wszyscy posłowie rozumieją te sprawy.

Poprawka, której zasadność chciałbym zakwestionować, dotyczy zmniejszenia wydatków o kwotę 39.800 tys. zł w części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego (rozdz. 75801, dotacje i subwencje), z przeznaczeniem na zwiększenie wydatków w części 83 - Rezerwy celowe na utworzenie nowej pozycji pn. "Środki na nauczanie języka polskiego w Niemczech" (rozdz. 75818, w tym: dotacje i subwencje 29.850 tys. zł i wydatki bieżące jednostek budżetowych 9.950 tys. zł). Mówiąc w skrócie, chodzi tutaj o zmniejszenie finansowania nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej o 39 milionów złotych. Co więcej, poseł zgłaszający tę poprawkę zapowiedział wnioskowanie o dalsze zmniejszenie tego finansowania o 119 milionów złotych w 2023 r. w stosunku do poziomu wydatków na ten obszar w br. Gdyby ta poprawka została przyjęta, to byłby to bardzo niebezpieczny precedens dla mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce. Co więcej, byłoby to działanie sprzeczne z obowiązującymi w Polsce przepisami.

Przede wszystkim system wsparcia edukacji mniejszościowej dotyczy wszystkich mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym, które zostały ujęte w ustawie z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. W ramach działania tego systemu środki finansowe z puli dodatkowej kwoty części oświatowej subwencji ogólnej trafiają do polskich samorządów. Ilość środków, które otrzymują w tym obszarze samorządy, jest wyliczana w oparciu o skomplikowany algorytm, określony w rozporządzeniu MEN. Następnie środki te są przez samorządy przekazywane szkołom, w których nauczany jest język mniejszości narodowej. Nie ma tutaj przy tym wyróżnienia, które uzależniałoby wysokość przyznanych środków w zależności od tego, czy dana osoba jest członkiem określonej mniejszości narodowej, np. mniejszości niemieckiej. Zajęcia z języka mniejszości narodowej są organizowane na wniosek rodziców, którzy składają odpowiednią deklarację o objęcie ich dzieci tym nauczaniem. Po spełnieniu tych formalności zajęcia te stają się obowiązkowe dla ucznia, w przypadku którego została złożona deklaracja o objęcie go nauczaniem.

Niezwykle istotne jest to, że w polskim ustawodawstwie brak jest specjalnych uregulowań i przepisów poświęconych wyłącznie mniejszości niemieckiej. W jego ramach nie istnieją też fundusze, które przysługiwałyby tylko mniejszości niemieckiej. Przepisy odnoszące się do mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym dotyczą wszystkich tych grup, w tym także mniejszości niemieckiej. Ustawa z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym obowiązuje nas wszystkich. Co niezwykle ważne, art. 8 pkt 4 tej ustawy stanowi, że „osoby należące do mniejszości mają w szczególności prawo do nauki języka mniejszości lub w języku mniejszości”. Natomiast zgodnie z art. 17 ustawy „realizacja prawa osób należących do mniejszości do nauki języka mniejszości lub w języku mniejszości, a także prawa tych osób do nauki historii i kultury mniejszości odbywa się na zasadach i w trybie określonych w ustawie z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (…)”. Ustawa nie wskazuje więc, która konkretnie mniejszość ma prawo do nauki języka mniejszości lub w języku mniejszości, a której mniejszości prawo to ma zostać ograniczone lub odebrane, np. poprzez ograniczenie finansowania nauczania języka mniejszości prowadzące do tego, że zajęcia z uwagi na brak środków lub ich niewystarczającą ilość po prostu nie będą się mogły odbyć. Takie postanowienie ustawy byłoby przecież sprzeczne z Konstytucją RP, ponieważ wykluczałoby jedną z tych grup z praw, które przysługują pozostałym mniejszościom. Tym bardziej więc uchwalenie poprawki do projektu ustawy budżetowej, przewidującej zmniejszenie finansowania nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej o 39 milionów złotych w 2022 roku, stanowiłoby naruszenie ustanowionych przez polski parlament przepisów, tak rangi konstytucyjnej jak i ustawowej. Poprawka ta jest przede wszystkim ukierunkowana na ukaranie jednej konkretnej mniejszości narodowej

Ograniczenie środków na nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej byłoby bardzo dużym ciosem nie tylko w dzieci biorące udział w tych zajęciach, czyniąc je de facto zakładnikami całej tej sytuacji, ale również w samorządy, którym zostałyby ograniczone środki na organizację zajęć. Poszkodowani zostaliby także nauczyciele prowadzący te zajęcia – wielu z nich na skutek zmian w finansowaniu zajęć straciłoby pracę. Poza tym subwencja oświatowa nie jest przeznaczana na nauczanie języka określonej mniejszości i dlatego trudno jest sobie wyobrazić, że środki na nauczanie języka niemieckiego jako języka ojczystego zostałyby w znaczny sposób ograniczone, a zarazem w obszarze nauczania innych języków mniejszości narodowych i etnicznych nie zostałyby wprowadzone żadne zmiany.

Inicjator poprawek do budżetu, o których jest mowa w tej interpelacji, w swoich wypowiedziach ciągle powraca do konieczności wprowadzenia symetrii w polsko-niemieckich relacjach. Postuluje on, aby mniejszość niemiecka miała w Polsce tyle samo praw, ile Polacy w Niemczech. Miałoby to mieć swoje odbicie m.in. w kwestii finansowania nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej. Takie podejście czyni mniejszość niemiecką w Polsce zakładnikiem sytuacji Polaków w Niemczech. Stoi ono też w sprzeczności z ideą praw człowieka i obywatela, których częścią są prawa mniejszości narodowych i nie może obowiązywać w tym zakresie, gdyż w sposób logiczny musiałaby sankcjonować dyskryminację w Polsce obywateli polskich ze względu na narodowość w każdym przypadku, gdyby w jakimkolwiek kraju sąsiadującym z Polską byliby dyskryminowani Polacy. Wprowadzenie takiej zasady byłoby sprzeczne z ratyfikowanymi przez Polskę umowami międzynarodowymi chroniącymi prawa człowieka i mniejszości narodowych i etnicznych.

Mając na uwadze powyższe, zwracam się do ministra edukacji i nauki oraz do ministra finansów z apelem o negatywne zaopiniowanie tej poprawki. Jednocześnie zwracam się z apelem do Wysokiej Izby o jej odrzucenie.

Dojrzałość współczesnych demokracji bardzo dobrze obrazuje ich stosunek do mniejszości narodowych i etnicznych. Dlatego też prace nad projektem ustawy budżetowej są dla naszej demokracji kolejnym ważnym egzaminem i mam nadzieję, że zostanie on zaliczony pozytywnie.

W sprawie obniżenia subwencji oświatowej wypowiedziała się również Strona Mniejszościowa Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Pełną treść tego stanowiska zamieszczamy poniżej: 

Stanowisko strony mniejszościowej Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dotyczące zamiaru obniżenia wysokości subwencji oświatowej na edukację w zakresie języków mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego na rok 2022

Strona mniejszościowa Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych z oburzeniem i wielkim niepokojem przyjęła poparcie przez Komisję Finansów Publicznych Sejmu RP poprawki poselskiej do projektu budżetu państwa na 2022 r., wspartej przez Ministerstwo Edukacji i Nauki, zmierzającej do zmniejszenia o niemal 40 mln zł środków finansowych na część oświatową subwencji ogólnej, przysługującej z tytułu nauczania języków mniejszościowych i języka regionalnego w szkołach. Poprawka ta godzi w obywateli polskich należących do mniejszości białoruskiej, litewskiej, łemkowskiej, niemieckiej, ormiańskiej, słowackiej, romskiej, rosyjskiej, ukraińskiej, żydowskiej i społeczności posługującej się językiem regionalnym – kaszubskim. Jej przyjęcie przez parlament RP przy uchwalaniu budżetu na 2022 r. bardzo negatywnie wpłynie na realizację zadań szkół i placówek oświatowych, które mają m.in. na celu podtrzymywanie tożsamości narodowej, etnicznej i językowej obywateli polskich należących do mniejszości. Przyjęcie tej poprawki przez parlament RP oznaczać będzie zmianę w zakresie polityki mniejszościowej państwa, której skutki mogą być bardzo dalekosiężne, bo przecież właśnie systemowa edukacja stanowi najważniejszy element działań na rzecz podtrzymywania tożsamości językowej i kulturowej mniejszości. Artykuł 35 ust. 1 Konstytucji RP stanowi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury”.

Apelujemy do Sejmu RP o odrzucenie tej poprawki. Zwracamy się do Rady Ministrów RP o wsparcie naszego stanowiska w tej niezwykle ważnej dla nas kwestii. Uważamy, że ograniczenie środków na nauczanie języków mniejszościowych i języka regionalnego będzie szkodliwe dla interesów państwa polskiego i będzie godzić w dobro reprezentowanych przez nas społeczności, które od wieków zamieszkują Rzeczpospolitą.

Grzegorz Kuprianowicz
Współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych,
reprezentujący mniejszości

15 grudnia 2021 r.

Stanowisko Strony Mniejszościowej

Subskrybuj to źródło RSS