Log in

76. rocznica Tragedii Górnośląskiej w Gliwicach

76 rocznica Tragedii Górnośląskiej: 20.02.2021 r. godz. 17:40 
Kościół św. Jerzego w Gliwicach-Łabędach, ul. Radosna 2 

W rocznicę powstania obozu internowania do ZSRR w Gliwicach-Łabędach Oddział TSKN Gliwice organizuje tradycyjną mszę upamiętniającą tamte tragiczne wydarzenia. Uroczystości rozpoczną się modlitwą, złożeniem wieńców i zapaleniem zniczy pod pomnikiem internowanych. Pomnik usytuowany jest za kościołem, od strony cmentarza. Po tej ceremonii nastąpi przejście do kościoła, w którym o godz. 18.00 odbędzie się msza święta. Mszę poprowadzi i wygłosi kazanie Wikariusz Biskupi ds. Stałej Formacji Kapłanów. ks. Robert Chudoba. Msza prowadzona będzie dwujęzycznie, w języku niemieckim i polskim.

Uroczystość będzie rejestrowana i zostanie odtworzona na kanale YouTube w dniu 27.02.2021 o godzinie 18.00.

Tekst i zdjęcie: DFK Schesien.

Schlesien Journal 16.02.2021

W najnowszym wydaniu Schlesien Journal prezentujemy nowy odcinek z serii „Hallo DFK”. Tym razem odwiedzamy DFK Kreis Gleiwitz w województwie śląskim. Zarząd DFK opowiada nam o swoich działaniach i projektach.

DFK Kreis Gleiwitz zaprasza na Mszę Świętą w intencji ofiar tragedii górnośląskiej w kościele św. Jerzego w Gliwicach Łabędy w sobotę 20 lutego o godz. 17:40.

Janusz Kowalski, poseł Partii Solidarna Polska, wzywa do demontażu dwujęzycznych tabliczek z nazwami miejscowości na stacjach w gminie Chronstau. W odpowiedzi na interpelację Kowalskiego młodzież mniejszości niemieckiej zorganizowała konferencję prasową.

Przedstawiamy również nową publikację SKGD na Śląsku Opolskim pod tytułem „Moja niemiecka historia”.

  • Dział: Video

Schlesien Journal 09.02.2021

Stare pocztówki Opola opowiadają o przedwojennym Opolu-Oppeln. Ich wartość historyczna jest nie do przecenienia. Biblioteka Wojewódzka w Opolu odostępnia swojezbiory. W Łambinowicach odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary tzw. Tragedii Górnośląskiej. W tym roku odbędzie się spis powszechny, który jest ważnym wydarzeniem dla Mniejszości Niemieckiej. Na koniec zaproszenie do Muzeum Śląska Opolskiego na wystawę o koronce śląskiej.

  • Dział: Video

Wyraźna różnica

Weekend pełen uroczystości związanych z Tragedią Górnośląską zawiódł mnie do Świętochłowic, Chorzowa i Łambinowic oraz do grobu masowego na jednym z dobrodzieńskich cmentarzy. To szczególne miejsce, w którym obok siebie spoczęli żołnierze niemieccy, zabici mieszkańcy Dobrodzienia, ale także Polacy zastrzeleni przez Rosjan za szabrowanie sklepów i domów. Ostatni tam pochowani to rodzina rozstrzelana jesienią 1945 roku. Tuż obok tego grobu byli pochowani polscy żołnierze polegli w 1939 roku. Radzieccy żołnierze, którzy tam spoczywali, zostali przed laty ekshumowani i przeniesieni na cmentarz wojskowy do Częstochowy. Prawdziwy obraz wojny, która przecież pochłania ofiary wszystkich stron konfliktu. Tak było zawsze i wtedy również.

Jednocześnie w miejscach masowych, bezimiennych grobów, pełnych cywilnych ofiar także z okresu powojennego stają mi przed oczy wojskowe cmentarze z Prus Wschodnich pozostałe po I wojnie światowej. Starannie uporządkowane, pełne takich samych krzyży, na których wyryte są nazwiska poległych. Po jednej stronie żołnierzy niemieckich, po drugiej rosyjskich. W centralnym miejscu natomiast krzyż z napisem: „Freund und Feind im Tod vereint”. Jeśli można to tak określić, świadczą te cmentarze o ogromnej zmianie nie tylko „kultury grzebania”, ale o wiele głębszej zmianie światopoglądu. Śmierć jest ta sama, ale sposób jej traktowania świadczy o wartości, jaką przykładano do człowieka za życia. Różnica pomiędzy traktowaniem go jako osoby ludzkiej a ideologiami, w której jest tylko elementem masy.

Tę samą różnicę filozoficzną widzę w sposobie, w jakim te wojny zakończono. Z jednej strony próba zastosowania zasady samostanowienia narodów, a z drugiej strony wytyczanie granic przez trójkę przywódców alianckich wbrew historii, demografii, woli ludzi, zgoda na wielomilionowe wypędzenia i na niewolniczą pracę. Personalizm kontra totalitaryzm, nacjonalizm, komunizm. Dlatego dzisiaj trzeba szanować wartość każdego człowieka i jego indywidualnej tożsamości, do której ma osobowe prawo. Tę tożsamość każdy ma prawo zadeklarować, nawet jeśli jest ona mniejszościowa, nawet jeśli jest ona niemiecka w Polsce.

Bernard Gaida

  • Dział: Blogi

"Auf den Spuren der Vergangenheit" - film o miejscach pamięci po roku 1945

"II Wojna Światowa, wywołana przez nazistowskie Niemcy, przyniosła światu niewyobrażalne cierpienie. Miliony żołnierzy zginęło na frontach wojny, podobnie jak miliony cywilów w walkach lub stając się ofiarami niemieckiej polityki rasowej. 8 maja 1945 roku przyniósł Europie długo wyczekiwany pokój, choć walki trwały nadal przez kilka tygodni w innych częściach świata. Niestety, cierpienie i terror nie skończyły się dla wszystkich, w istocie był on nadal w pełnym rozruchu, zwłaszcza dla milionów niemieckich cywilów w Europie Środkowej i Wschodniej.

Nie oszczędzono również Niemców, którzy jako mniejszość żyli w przedwojennej Polsce. (...) Uosobieniem tragedii Niemców w dzisiejszej Polsce są jednak w pierwszym okresie powojennym obozy pracy, które powstawały w wielu miejscach w kraju, nierzadko w tych samych miejscach, gdzie zaledwie kilka tygodni wcześniej Niemcy zgotowali swoim ofiarom piekło. Takie miejsca jak Świętochłowice i Łambinowice na Górnym Śląsku, Sikawa koło Łodzi czy Potulice koło Bydgoszczy są dziś symbolami tragedii Niemców".*

W 75. rocznicę zakończenia II wojny światowej Związek Niemieckich Stowarzyszeń w Polsce planował zorganizowanie skierowanego do młodzieży projektu edukacyjnego, który miał upamiętniać cierpienia Niemców w obozach pracy. Zaplanowano wycieczkę rowerową do wybranych obozów od Łambinowic do Auschwitz, połączoną z rozmowami z historykami i spotkaniami ze świadkami historii. Jednak ze względu na pandemię również tego projektu w tradycyjnej formie nie można było przeprowadzić. Powstał zatem film edukacyjny, tematyzujący wydarzenia okresu bezpośrednio po wojnie. Dwaj bohaterowie: regionalista Dawid Smolorz i jego młody, interesujący się historią słuchacz, Marek Dworaczyk, oprowadzają nas po zapomnianych miejscach, przybliżając ich historię.

"Nie ma to być wzajemne wyważanie winy, ale raczej przyczynianie się do całościowego spojrzenia na historię drugiej wojny światowej, a tym samym do lepszego zrozumienia punktu widzenia drugiej strony".*

"Ten straszny okres musi jednak pozostać w pamięci jako przestroga, nie zaś jako źródło nienawiści i uprzedzeń"
Krzysztof Skubiszewski: Wypowiedź dla „Deutschland Sender Berlin“*

Pierwsza projekcja filmu odbędzie się online w Dniu Pamięci o Tragedii Górnośląskiej, 31 stycznia 2021 o godzinie 18:00; film będzie dostępny na portalu YouTube; do obejrzenia go zapraszamy tutaj

*Przytoczone cytaty pochodzą z wydanej w ramach projektu, przeznaczonej dla szkół publikacji.

 

Schlesien Journal 26.01.2021

Dziś przedstawiamy Christopha Rallę, który od urodzenia mieszka w domu swoich rodziców w Otmicach, gdzie od lat zaangażowany jest w pielęgnowanie niemieckiego języka i kultury. Poza tym przedstawiamy komentarz dotyczący odrzucenia inicjatywy obywatelskiej Minority SafePack w Parlamencie Europejskim. Na koniec zapowiedź obchodów Dnia Pamięci Tragedii Górnośląskiej.
 
 
  • Dział: Video

Liczymy się

Niewiele mówi się w mass mediach o narodowym spisie powszechnym, ale wiadomo, że odbędzie się w tym roku. Pomijając kwestie techniczne i przeszkadzającą niewątpliwie takiej akcji spisowej pandemię, wiemy, że oprócz klasycznych danych statystycznych, jakie będą zbierane podczas spisu, pojawią się pytania o dane określane jako wrażliwe. Wyznanie, narodowość, język domowy – to pytania ważne dla każdego, ale odpowiedzi nie zawsze uświadamiane i jednoznaczne. W życiu codziennym często mało obecne. Z drugiej strony bardzo podatne na zewnętrzne wpływy, na uproszczenia, na obojętność, na propagandę, a także obawy, nieufność i manipulacje.

W niedawnym wywiadzie dla „Schlesien Journal” powiedziałem, że „nie mam problemu z powiedzeniem, że jestem Niemcem. A jako Niemiec jestem Ślązakiem”. Nie wiem, ilu odczuwa swoją śląskość jako odcień niemieckości czy też ilu posiadających niemieckie korzenie dzisiaj je sobie uświadamia. Postanowiłem więc, że wobec czytelników moich cotygodniowych felietonów spróbuję się dzielić tą świadomością i odkrywać ją tam, gdzie sam ją dostrzegam. Dzisiaj zacznę od wydarzeń, które już w nadchodzący weekend zdominują Górny Śląsk.

Zgromadzimy się na łambinowickim cmentarzu, przy bramie-pomniku w Świętochłowicach-Zgodzie, mysłowickim Rosengarten i wielu innych podobnych miejscach. Dobrze, że pamiętamy o tych cywilnych ofiarach, naszych krewnych, sąsiadach, współmieszkańcach naszych wsi i miast. Ale czy wszyscy pamiętamy, że jedyną ich winą była przynależność do niemieckiej wspólnoty narodowej? Że niewinnie życiem zapłacili za to, że byli Niemcami, obywatelami Rzeszy lub mieli miejsce na Volksliście. Upamiętniamy ich gwałtownie przerwane życie, ale czy czujemy z nimi jakąś wspólnotę? Czujemy, skoro przychodzimy, ale czy pozostaliśmy tej wspólnocie wierni? Oni chcieli przeżyć, ale znamię niemieckości wystawiło ich na zemstę zwycięzców i zapłacili za nie swoją winę. Każdego roku, stojąc przy tych tablicach, wiem, że cena, jaką oni zapłacili za korzenie, które mnie z nimi wiążą, sprawia, że chcę im być wierny. Ta wierność wymaga ode mnie, by w spisie powiedzieć: jestem narodowości niemieckiej!

Bernard Gaida

  • Dział: Blogi
Subskrybuj to źródło RSS