Felietony Bernarda Gaidy

Widzieć pracę społeczną

Widzieć pracę społeczną

W poniedziałek (5.12) zbyt niezauważalnie przeszedł Międzynarodowy Dzień Wolontariusza. Bardziej podoba mi się jednak niemiecka nazwa – Tag des Ehrenamtes – ze względu na słowo Ehre, które najlepiej określa wartość pracy społecznej. Ponieważ osobiście wykonuję ją całe życie, od funkcji uczniowskich w peerelowskiej szkole po obecną funkcję przewodniczącego Grupy Roboczej Mniejszości Niemieckich i wiceprezydenta Federalistycznej Unii Europejskich Narodowości, mam wiele różnych z nią związanych doświadczeń. […]

Zobacz więcej
Czy adwent jest jeszcze możliwy?

Czy adwent jest jeszcze możliwy?

Adwent, czyli czas oczekiwania, powinien być czasem skupienia i spokoju. Wszak czekamy na tego, którego zwiastowano słowami „Chwała Bogu na wysokości, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Słowa te brzmią w tym roku jakby wbrew temu, co nas otacza. Nie ma pokoju na Ukrainie, gdzie wojsko rosyjskie popełnia zbrodnię za zbrodnią. Trudno o adwentowy spokój w zimnych, zrujnowanych domach, w pozbawionych prądu miastach i wsiach. Jak myśleć o pokoju i adwencie w Etiopii, do której ci sami […]

Zobacz więcej
Kontestacja

Kontestacja

O tym, że dyskryminacyjne posunięcia wobec mniejszości niemieckiej zostały w zeszłym roku przez kierownictwo PiS wybrane jako ważne ze względu nadchodzącą kampanię przed wyborami do Sejmu, usłyszeliśmy od samych członków tej partii. Oczywiście „nieoficjalnie”. Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Kędzierzynie-Koźlu wyraźnie to potwierdza. W uporządkowany sposób wychodząc od obcięcia środków na naukę języka niemieckiego jako języka „narodowego” (to novum pojęciowe), przechodzi do rzekomego braku wzajemności, bagatelizacji obecnej decyzji Bundestagu o przyznaniu środków na poprawę […]

Zobacz więcej
Krzyż w Münster

Krzyż w Münster

Volkstrauertag jest dniem, który wszystkim zapewne kojarzy się z krzyżem. Na wojskowych cmentarzach uderzają nas najbardziej rzędy jednakowych krzyży. Na Mazurach gęsią skórkę czuję, stojąc na cmentarzach z wojny 1914–1918 pomiędzy krzyżami prawosławnymi grobów rosyjskich a „normalnymi” krzyżami grobów niemieckich poległych. Pomiędzy nimi na centralnym krzyżu napis: „Freund und Feind im Tode vereint” (Przyjaciel i wróg śmiercią połączeni). Trudno wyobrazić sobie, by tych krzyży tam nie było. […]

Zobacz więcej
Wszystkich Świętych a pieśniarze

Wszystkich Świętych a pieśniarze

Wszystkich Świętych czy Dzien Żałoby Narodowej uzmysławiają sens tego, co przed laty usłyszałem: „Kościół to garstka żyjących i ogromna rzesza umarłych”. Te słowa pasują do każdej społeczności: rodziny, narodu, parafii, miasta rodzinnego… drzewa genealogicznego. Niezależnie od tego, czy wierzymy w życie wieczne czy też nie, czujemy wspólnotę z tymi, którzy byli przed nami. Ich spuściznę uważamy za swoje dziedzictwo, a to za swoje zobowiązanie. To tworzy z nas wspólnotę historii, kultury, wspomnień, miejsc i żywych uczuć. […]

Zobacz więcej
Szczawno i …moje refleksje

Szczawno i …moje refleksje

W sobotę uświadomiłem sobie jak bardzo historia organizacji Niemców w Wałbrzychu różni się nie tylko od historii innych organizacji w Polsce ale także w niemal całej Europie środkowej i wschodniej. Poza Rumunią i częściowo Węgrami wszyscy Niemcy od Odry po Kamczatkę mogli się stowarzyszać dopiero w wyniku upadku „żelaznej kurtyny”. Tymczasem w uroczym, pachnącym niemieckością teatrze zdrojowym w Szczawnie Zdroju czyli Bad Salzbrunn obchodziliśmy 65 lat istnienia tamtejszej organizacji. Nie miejsce […]

Zobacz więcej
Linstow

Linstow

Ten weekend „złotej jesieni” spędziłem w małej miejscowości Linstow niedaleko Krakow w Meklenburgii. Tutaj, w malowniczej scenerii falistych pól, gęstych lasów i jezior, znajduje się Wolhynier Umsiedler Museum (Muzeum Wołyńskich Przesiedleńców). Wnikliwy czytelnik powinien od razu zadać kilka pytań, z których pierwsze brzmiałoby, dlaczego właśnie tutaj, a drugie – dlaczego „Umsiedler”. Odpowiedź na te i wiele innych pytań uzyskałem w ciągu trzech dni konferencji poświęconej wszelakim migracjom, […]

Zobacz więcej
Akcja Wyborcza Polaków na Litwie nas rozumie

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie nas rozumie

Ostatnie kilkanaście dni rozpiętych było pomiędzy Berlinem, Strasburgiem i Pragą. Pomimo dzielącego te miasta dystansu połączył je cykl wydarzeń mających wspólną nić przewodnią. W Berlinie odbył się 66. Kongres FUEN, który gromadząc przedstawicieli wielu mniejszości narodowych i etnicznych, zajmował się nie tylko problemami niektórych z nich, ale także dokonał wyboru swych władz na następną kadencję. Stałem się w wyniku tych wyborów członkiem prezydium tej organizacji i już w tej roli głosowałem […]

Zobacz więcej
Dyplomacja czy …?

Dyplomacja czy …?

Dość już dawno czytałem w artykule „Savoir-vivre a moralność dyplomacji” Pawła A. Makowskiego, że „dyplomacja to treść i forma. Treść wyznacza sztukę dyplomacji, natomiast forma jest dyplomatycznym rzemiosłem. (…) Wielkie, wzniosłe, związane z wartościami duchowymi oraz moralnymi treści naszego życia czynią z niej wielką sztukę. Gdy jednak zabraknie formy, którą wytworzyła wyższa kultura i która jest z nią permanentnie oraz ściśle związana, treść naszego życia karłowacieje, rozmazuje się […]

Zobacz więcej
Skip to content